Otwarty Biznes

Sato

4 lata spędził w schronisku, potem kolejne 2 w hoteliku, wyciągnięty ze schronu i uratowany przez pewną dobrą osobę. Został adoptowany przez nas prywatnie, miał już 8 lat i nikt nigdy po niego ani razu nie zadzwonił, to przekonało nas, aby podarować mu kochający dom na stare lata. :)